Trasa anplaktowa niedokończona – Bydgoszcz & Poznań

Przed zabraniem się za pisanie tego tekstu, musiałem odpalić stronę zespołu i zerknąć w zakładkę koncerty. Nie chciałem tego robić, ale musiałem, bo nie pamiętałem już dat dziennych, kiedy się to wszystko skończyło. Nie chciałem, tak jak się nie chce zaglądać do starego albumu, żeby nie zobaczyć, jak się kiedyś głupio wyglądała, bo od razu uruchamiają się wspomnienia i nostalgie. Pamiętałem, że w Łodzi, że było tego dnia zimno, ale co to była za data, to już nie. A zwykle pamiętam takie rzeczy. Teraz pewnie to z siebie wyparłem. Tak, jak nie chce się pamiętać o złych chwilach, mimo że akurat tamta była dobra, bo całkiem udany występ się przytrafił, ale na zawsze zapamiętamy ją, jako ostatni koncert w tym półroczu, a kto wie, może nawet i w tym roku.

Czytaj dalej Trasa anplaktowa niedokończona – Bydgoszcz & Poznań

Trasa pomarańczowa 2019 – Wrocław, Kato, Kraków – podsumowanie

Ostatnie triduum koncertowe i tak bardzo rozciągniętej w czasie trasy, zapowiadało się imponująco. Wyprzedana hala Orbita, co nigdy nie miało miejsca, wyprzedana płyta Spodka (tym bardziej) i prawie pełne trybuny, no i od dawna wyprzedany klub Studio w Krakowie. To nie mogło się nie udać. Tzn. mogło, ale się udało.

Czytaj dalej Trasa pomarańczowa 2019 – Wrocław, Kato, Kraków – podsumowanie

Trasa pomarańczowa 2019 – Nowa Ruda & Poznań

Nowa Ruda to miasteczko niewielkie, acz malowniczo położone; w górach, niedaleko Bielawy, gdzie grałem, jeszcze przed angażem do Kultu, z grupą The Bartenders, na festiwalu reggae’owym, pierwszy i ostatni jak dotąd raz. W Nowej Rudzie mieliśmy w tym roku jeden z postojów na pomarańczowej trasie. Jak to się stało, nie wiem, ale żałować nie mogę.

Czytaj dalej Trasa pomarańczowa 2019 – Nowa Ruda & Poznań

Trasa pomarańczowa 2019 – Triduum warszawskie

Los był dla nas w tym roku łaskawy. Nie dość że dał nam zagrać w Warszawie trzy razy, to i do tego trzy razy z rzędu. Na trzy dni – od czwartku do soboty, zamieszkaliśmy w Stodole. W studenckim klubie Stodoła. W Stodole piliśmy, jedliśmy, dosypialiśmy braki. W Stodole zagraliśmy też jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy, koncert trasowy. I to na koniec.

Czytaj dalej Trasa pomarańczowa 2019 – Triduum warszawskie